czwartek, 19 lutego 2015

Nadwaga? Nie przeszkadza ;)

Tłusty czwartek minął dokładnie tydzień temu ale myślę, że warto wspomnieć coś o piłkarzach znanych na świecie, jak i tych mniej rozpoznawalnych na piłkarskich boiskach. Jednak każdy w przedstawionych poniżej piłkarzy łączy jeden aspekt.. nadwaga ;)
Diego Armando Maradona, piłkarz o ile nie najlepszy, to jeden z najwybitniejszych zawodników światowego futbolu. Fani Napoli, Barcelony, Boca Juniors oraz reprezentacji Argentyny zachwycali się jego grą jak i śledzili jego bujne życie osobiste. Po sukcesach, które osiągał w szczycie kariery nastąpił moment, gdy pomimo nadal wysokich umiejętności technicznych, sylwetką słynny Argentyńczyk sportowca już nie przypominał ;)
Łącznie podczas kariery reprezentacyjnej jak i klubowej wystąpił w 583 meczach, strzelając 307 bramek, w tym tą słynną dzięki "boskiej ręce" na mundialu w Meksyku w 1986 roku, gdzie reprezentacja Argentyna zdobyła tytuł Mistrza Świata.

Kolejny należący do grona "grubasków" piłkarz to Ronaldo Luís Nazário de Lima, lub w skrócie po prostu Ronaldo. Piłkarz wybitny, który czarował swoją skutecznością i techniką w Hiszpanii, Brazylii, Włoszech czy Holandii. Zarówno przed urazem kolana jak i po jego wyleczeniu, z nadwagą jak i bez nadal pozostawał jednym z najlepszych napastników na świecie, co dowodzi, że nie zawsze nadmiar kg powoduje słabszą dyspozycję sportową ;) w karierze rozegrał łącznie oficjalnych 518 meczy, strzelając 352 bramki, więc wynik jest imponujący, zważywszy, że gdyby nie kontuzje zapewne statystyki byłby zdecydowanie lepsze. Ilość tytułów klubowych, reprezentacyjnych czy tez indywidualnych nie jest się w stanie zliczyć, co świadczy że "O fenomeno" był piłkarzem światowym. Choć z drugiej strony należy dodać, że 15 stycznia 2015 roku piłkarz podpisał kontrakt  z zespołem Fort Lauderdale Strikers grający w North American Soccer League, a celem jest powrót do formy fizycznej.

Najpierw było dwóch piłkarzy wybitnych, teraz pora na tych mniej rozpoznawalnych, a pierwszym z nich jest holenderski bramkarz Jeroen Verhoeven. Zrobiło się o nim głośno, gdy pojawiła się parę lat temu zdjęcie rezerwowego wtedy bramkarza Ajaxu Amsterdam. Zawodnik na pewno charakterystyczny, gdyż przy 196 cm wzrostu waży... 103 kg :) posturą bardziej przypomina zawodnika piłki ręcznej, lecz należy przyznać, że pomimo sporej nadwagi wystąpił parokrotnie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Holandii. Grał w RKC Walwijk, Ajaxie Amsterdam a obecnie jest piłkarzem FC Utrecht, zaliczając już występy w bieżącym sezonie.

Skoro pisałem o jednym bramkarzu, warto napisać o kolejnym, aczkolwiek troszkę z innej daty, a dokładniej z przełomu XIX i XX wieku. Zapewne nie wiele kibiców Chelsea Londyn, jak i innych kibiców na świecie wie, że ten londyński klub zapisał się nie tylko w annałach futbolu poprzez sukcesy sportowe, ale także dzięki Willie Henry Folkue. Któż to taki? Już zdradzam, że to najcięższy piłkarz świata, który dostąpił zaszczytu występu w kadrze narodowej. Był to zaledwie jeden mecz w 1897 roku, lecz należy docenić ów epizod w drużynie narodowej. Przez większość kariery związany był z Sheffield United, gdzie wystąpił w 299 meczach w latach 1894-1904, z kolei z Chelsea F.C. w latach 1904-1905 rozegrał 34 mecze. Zasłynął także w faktu, że mecz, w którym występował został przerwany z powodu.. złamania poprzeczki. Prawdziwa moc, mimo, że bramka była drewniana ;) Zapomniałem dodać, że przy 190 cm wzrostu waga wynosiła 165 kg. Ciekawe jak by sobie poradził w meczu w XXI wieku ;)

Uważam, że cyfra 5 to fajna cyfra, stąd też piątym i ostatnim piłkarzem będzie polak, który nadmiarem kilogramów nie grzeszył. Paweł Strąk, piłkarz grający w przeszłości w Wiśle Kraków, GKS-ie Bełchatów, Zagłębiu Lubin, Górniku Zabrze oraz w Zaiwszy Bydgoszcz. Vice-mistrz Europy do lat 16 w roku 1999, grając wówczas w kadrze prowadzonej przez Michała Globisza. Zapamiętany z bardzo dobrych występów w europejskich pucharach z Wisłą Kraków, ale niestety bardziej pamiętany jest z nadwagi, którą zasłynął z czasów gry w Górniku Zabrze. Piłkarz występował nawet w B-klasie w zespole rezerw Górnika Zabrze,aczkolwiek po przykrym dla niego okresie odbudował się na tyle, by występować w ekstraklasowej Zawiszy Bydgoszcz, występując 15 - krotnie w meczach z rundzie jesiennej sezonu 2014/2015. Więc niezależnie w jakim momencie kariery człowiek się znajduje, można ponownie wrócić do wysokiej dyspozycji.


Zapewne można by znaleźć większą grupę piłkarzy, którzy podczas swojej kariery walczyli z nadwagą, aczkolwiek uważam, że są to przykłady zawodników, którzy pomimo problemów z otyłością, osiągnęli jak na swoje możliwości odpowiednie sukcesy ;)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz