Przez wiele lat w europejskiej piłce dominował AC Milan, jednak po porażce z Ajaxem Amsterdam w finale Ligi Mistrzów, na parę lat zniknął z czołówki europejskich rozgrywek. Jednak włosi nie mogli narzekać na próżnię, gdyż z miejsca miejsce w czołówce najważniejszych rozgrywek klubowych zając klub z Turynu, a dokładniej Juventus, inaczej znany "Starą Damą". Podobnie jak AC Milan, Turyński zespół był naszpikowany graczami najwyższego formatu jak Peruzzi, Ferrara, Deschamps a atak tworzyło super trio - Del Piero, Ravanelli i Vialli, które można porównać do współczesnego tercetu Realu Madryt
![]() |
| Finałowe składy meczu Ajax - Juventus |
bądź FC Barcelony. Ajax wystąpił w podobnym składzie, z czego nowymi twarzami w zespole byli Silooy, Bogarde oraz Musampa. Joaquín Olmos González, prowadzący finałowy mecz dnia 22 Maja 1996 roku na Stadionie Olimpijskim w Rzymie wraz z 67 tysiącami kibiców był świadkiem pasjonującego widowiska, w którym piłkarze Juventusu byli stroną dominującą, jednak nie potrafili udowodnić tego z regulaminowym czasie gry. Prowadzenie w meczu uzyskał Juventus po bramce "Srebrnego Lisa"
(Ravanelli), który trafił do siatki w 13 minucie. Jeszcze w pierwszej
połowie wyrównał Fin Jari Litmanem, pokonując Peruzziego w 41 minucie.
Wynik 1:1 utrzymał się przez 90 minut, a następnie przez 30 minut
dogrywki. Nastąpiła seria rzutów karnych, w których pomylili się Edgar
Davids oraz Sonny Silooy, z kolei Ferrara, Pessotto, Padovano, Jugović
byli bezbłędni, zapewniając zwycięstwo zespołowi z Turynu, dzięki czemu
zdobyli swój drugi tytuł najlepszej klubowej drużyny Europy, powtarzając
sukces z 1985 roku, gdy w składzie Starej Damy występował Zbigniew
Boniek. https://www.youtube.com/watch?v=p29WxsAYaA8 Piłkarze z Turynu przez kolejne lata grali w finale UEFA Champions League a piłkarze Ajaxu? Odeszli do europejskich klubów z czołowych lig zagranicznych. Niektórzy radzili sobie lepiej (Frank de Boer, Marc Overmarc, Patrick Kluivert, Edgar David, Clarence Seedorf) oraz trochę gorzej, lub w ogóle zniknęli z czołówki graczy europejskich (Bogarde, Kanu, Ronald de Boer). Z kolei w Turynie narodziła się drużyna, której bała się każda drużyna w Europie..


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz